hodowla słów

Krowy nie są tym, czym się wydają

Przecież jak nie wydoisz krowy, to ona wybuchnie! Słyszałam, to już zbyt wiele razy.

Idąc tym tropem kobiety, powinny być „dojone” z tą samą częstotliwością co krowa, by nic nie zagrażało jej życiu.

Krowa, jak wszystkie inne ssaki (owce, kozy, kobiety) produkuje mleko po urodzeniu swojego dziecka, po to, by je wykarmić. Czy kobiece mleko jest zabierane, by karmić zwierzęta?

Lata propagandy wpoiły nam do głowy ten największy na świcie mit. Mleko krowy, wzmacnia kości, przyśpiesza wzrost. Podstawiano nam butelki pełne zdrowia pod sam dom, na naszą własną wycieraczkę, ofiarując dobra natury. Jak można było odmówić?

Mleko krowy na zdrowie

Czyżby? Jeżeli weźmiemy pod uwagę konkretną populację w konkretnym rejonie świata, to już niekoniecznie.  Badań na temat przydatności mleka człowiekowi jest tak samo wiele, jak tych na temat szkodliwości. Odkryto między innymi, że regularne spożywanie mleka fortyfikowanego w witaminę A (w Szwecji) może wpływać na większe ryzyko złamań, a nawet śmiertelności. Są rejony na świecie, gdzie ludzie nie tolerują laktozy i wcale nie mają tak zakorzenionej potrzeby picia mleka, jak my Europejczycy.

Oczywiście badania takie są bardzo szkodliwe dla przemysłu, dlatego bardzo wiele danych może być odbieranych przez nas jako nieprawdziwe, wiele z nich może być zleconych przez firmy produkujące mleko, ten biznes jest tak wielki, że ma pieniądze na wszystko, nawet na swoje badania.

Jak zachować rozwagę? Chyba tylko sprawdzając wiele źródeł po kolei i być z każdym tematem w miarę na bieżąco, weryfikować, ale znając życie, każdy znajdzie wygodną dla siebie prawdę.  Należy też brać pod uwagę rodzaje produktów mlecznych, czy to jest jogurt, ser czy samo mleko, bo niektóre z nich mają dużo mniejszy wpływ na złamania i wspominaną już śmiertelność.

Jedno jest pewne, dieta człowieka nie musi być bogata w mleko, musi być bogata w wapń, który możemy pozyskiwać na wiele sposobów, według mnie zdrowszych niż picie mleka.

Skąd się bierze mleko?

Dziś ludzie udają się po mleko raczej do pobliskiego sklepu niż do znajomego rolnika. Sięgając po kolejny, przypadkowy kartonik, rzadko kiedy zastanawiają się nad etapami produkcji.

W normalnych warunkach krowa wytwarza około 10 litrów dziennie, w hodowli przemysłowej zmuszana jest do produkowania około 30 litrów dziennie i więcej. Wyobraźcie sobie ten ból. Łączy się to oczywiście z maksymalnym wyczerpaniem organizmu, infekcjami, zapaleniem wymion, a gdy stanie się bezużyteczna, człowiek podrzyna jej gardło.

Proces laktacji trwa około 10 miesięcy. Gdy mleka zabraknie, krowę się sztucznie zapładnia, czytaj gwałci i wszystko powtarza się od nowa.

Nowo narodzone

Co się dzieje z młodymi? Zazwyczaj istnieją dwa rozwiązania, oba złe. Gdy rodzi się dziewczynka, podziela natychmiastowo los matki, przechodzi wszystkie procesy upokorzenia, by na koniec umrzeć w cierpieniach. W przypadku narodzin chłopczyka, po paru tygodniach wysyła się go na rzeź. (To samo dzieje się z kurczakami, w ich przypadku jednak małe pisklęta mielone są żywcem).

Ekologiczna hodowla

Krowy tu, mogą korzystać z wybiegu i skubać sobie trawę. Zapłodnienie powinno być naturalne, dopuszcza się jednak sztuczne zapłodnienie. Pasze nie mogą zawierać produktów GMO, stosowane leki powinny być tylko naturalne.

Farmy ekologiczne niewiele zmieniają tu na lepsze, bo poza tym, że krowa pasie się na zielonych wzgórzach, a mleko pobierane jest od niej dwa razy dziennie, nie produkuje go w sposób naturalny – to zawsze jest na niej wymuszane i stymulowane – Fundacja Czarna Owca Pana Kota Aktywizm Prozwierzęcy

Zakazuje się także stosowania antybiotyków i wszelkich środków stymulujących. Teren do poruszania się t0: 6,0 m2 w oborze + 4,5 m2 na wybiegu.

Zgadnijcie ile lat żyje krowa?

Dzięki kombinacji selektywnego rozmnażania, skoncentrowanej diety i hormonów wzrostu, której celem jest zmaksymalizowanie produkcji mleka, zmusza się krowy do tak groteskowego przekraczania swych naturalnych ograniczeń, że są w stanie przeżyć zaledwie 2 lub 3 lata oddawania mleka, zanim zostaną przeznaczone do uboju. _Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa. Philip Lymbery, Isabel Oakeshott

W normalnych, zdrowych warunkach krowy żyją od 15 do 20 lat. W normalnych warunkach, oddaje swoje mleko cielakowi, nie człowiekowi.

Ten temat był dla mnie kulminacyjnym punktem w przejściu na weganizm. Ludzie nie potrzebują mleka do prawidłowego rozwoju. Patrz na Azjatów, większość z nich nie toleruje laktozy! Dodatkowo produkcja mleka przybrała taką skalę, że wielu krajach są zapasy, z którymi nie wiadomo co zrobić. Państwo zmuszone jest do odkupywania ich.

Krowy nie są tym, czym się wydają

Krowy to bardzo inteligentne zwierzęta, które czują ból, cierpienie, przywiązanie. Bardzo mocno przeżywają rozłąkę, tworzą wieloletnie przyjaźnie. Są bardzo emocjonalne. To nie jest mlekomat! Swoją drogą to żałosne jak doskonale postanowiono ukryć cierpienie, sugerując, że mleko bierze się z maszyny, a nie od czującej istoty.

269 symbolem wyzwolenia

Ta liczba to symbol, upamiętniający zwierzęta, które dla wielu są tylko kolejnymi numerami w za ciasnych klatkach, skazane na bezlitosną rzeź. 269 to także „imię” cielaka, którego udało się uratować izraelskim aktywistom.

Co w tej sytuacji mogą zrobić nieobojętni na jego los ludzie? Uratować je za pomocą mniej czy bardziej legalnych środków (co też zrobiono) mając świadomość, że nie da się wykupić czy wykraść wszystkich. Aktywizm Prozwierzęcy. -Instrukcja Obsługi. Fundacja Czarna Owca Pana Kota

Myślicie, że jedno życie nic nie znaczy? W masowej rzezi, która odbywa się na co dzień (w Polsce zabija się około 860 milionów zwierząt rocznie) każde uratowane zwierzę powinno się liczyć. Całego świata nie zmienimy, ale zmienimy świat tego jednego zwierzęcia, które będzie mogło żyć normalnie, bez cierpienia, bez wykorzystywania, w naturalnym dla niego środowisku. Myślę, że warto.

Na koniec krowy słuchające muzyki.


Więcej na temat:

Mleko, okropny, niezdrowy produkt: tu. Wersja angielska.

Mleko jest złe dla kości: https://www.forbes.com/sites/fayeflam/2014/10/30/holy-cow-study-suggests-milk-is-bad-for-bones-heart-has-the-medical-establishment-lied-to-us/#4ca6df21148f

Zwierzęta są do kochania, nie do jedzenia: tu.

269 life – o organizacji i historii słynnego cielaka tu.

rys: Pani Krysia.

Written by

Agnieszka

193 Posts

W wolnych chwilach rozmyślam jak zmienić świat na lepszy, poszukując magii człowieczeństwa. Uwielbiam czytać książki i prowadzić działania na rzecz zwierząt. Nie potrafię zupełnie pisać o sobie, wolę o innych.
View all posts