Za co kocham weganizm? (I wy też powinniście).

  • Home
  • Weganizm
  • Za co kocham weganizm? (I wy też powinniście).

Był to proces porównywalny do jazdy na rowerze. Pewnego dnia po wielu próbach z zapasowymi kołami, oderwałam je, weszłam na największą górę i postanowiłam. Jadę!

Po drodze mogło wydarzyć się wszytko, upadek, zderzenie z przypadkowym człowiekiem, wypadnięcie z toru (trawy) na pobliskie ogródki działkowe, zdarte kolana. Mimo wszystko rozpędziłam rower i zaczęłam pedałować.

Pamiętam do dziś. Ja, ten ledwo odstający od ziemi kurdupel przemierzał tysiące metrów (jakieś 4) do działki moich rodziców, machając wszystkim po drodze, niczym królowa. Nie wywaliłam się, nie stało się nic złego. Jeżdżę do dziś.

Z weganizmem było podobnie, (pomijając początki wegetariańskie, jazda z zapasowymi kołami) nie wiesz, co się stanie po drodze. Nie wiesz, czy zrezygnujesz, czy przetrwasz, jak odbije się to na Twoim zdrowiu? Powiem szczerze, że te wszystkie myśli były zbyt ekstremalne, weganizm to nie choroba. Jak już wpadniesz w odpowiedni rytm, zostaniesz w nim na zawsze.

Za co kocham weganizm?

Zwierzęta.

Zawsze je kochałam bezwarunkowo, nigdy nie rozumiałam wyrządzania im krzywdy. Wychowana w „złej tradycji” nie od początku rozumiałam, że mogę jeść inaczej. Wybierając weganizm, ratujesz ponad 100 zwierząt rocznie. Może dla Ciebie to nie wiele, ale pomyśl, że każde z tych zwierząt może przeżyć swoje życie inaczej, godnie, wśród swojej rodziny.

Zdrowie.

To uczucie lekkości, nie wiem, do czego to porównać? To trochę tak jakby pozbyć się kaca, nadmiaru wody z organizmu, opuchlizny. Czujesz się lżej, nie tylko fizycznie, ale i duchowo. Ciężko opisać to słowami. Oczywiście dotyczy to ludzi, którzy przy diecie wegańskiej nie katują swojego organizmu alkoholem, nikotyną i innymi używkami. I tak, w moim przypadku się sprawdziło. Nie choruję. Jako dzieciak chorowałam na wszystko, non stop.  Dziś od czasu do czasu mam mały katar.

Należałoby także wspomnieć o nadmiarze antybiotyków w mięsie i w innych produktach odzwierzęcych, o osłabianiu przez to naszej odporności (więcej poczytajcie tu). O chorobach serca, raku, problemach z ciśnieniem, cukrzycy. To tylko niektóre choroby mogące mieć swoje przyczyny w spożywaniu mięsa.

Środowisko.

Dieta wegańska zapobiega tym szkodom, które są wyrządzane, by zaspokoić kubki smakowe mięsożerców. Niestety proporcje są  nierówne.

Wybierając dietę wegańską, moglibyśmy wyżywić większą ilość ludzi na świecie.

Wybierając dietę wegańską, oszczędzasz tysiące litrów wody, zmniejszasz emisję gazów, zapobiegasz wycinaniu lasów pod uprawy paszy. I to naprawdę nie wszystko. Więcej przeczytacie w moich poprzednich wpisach tu i tu.

Etyka.

Jako człowiek rozumny, powinniśmy potrafić rozróżniać dobro od zła, kierować się sprawiedliwością i szacunkiem do wszystkich innych istot żyjących z nami na tej planecie.

W tradycji judeochrześcijańskiej odczucie to zawarte jest w biblijnej złotej zasadzie, przypisywanej Mojżeszowi: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” (Mt 22:39) oraz w słowach Talmudu Nie czyń swemu bliźniemu tego, czego nie chcesz, aby uczyniono tobie. W tradycji świeckiej podejście to znalazło wyraz w „zasadzie równego rozważenia interesów”: Postępuj w taki sposób, aby przykładać równą wagę do podobnych interesów każdej istoty dotkniętej twym postępowaniem. W obronie zwierząt. Pod redakcją Petera Singera. Czarna Owca.

Jedzenie.

Na sam koniec, wspaniały smak. Nigdy wcześniej nie jadłam tak dobrze. Przez to, że dieta wegańska powinna być bogata i zróżnicowana, człowiek więcej kombinuje i szuka. Nie ma wyjątków, prawie każde danie może być wegańskie w tym zdrowe i smaczne. Wystarczy zerknąć na stronę Jadłonomia, czy Wegan Nerd. Ślinka cieknie.

Oprócz tych oczywistych korzyści dla mnie i dla planety istnieje jeszcze coś więcej. Nauczyłam się myśleć. Nauczyłam się żyć odpowiedzialnie i z szacunkiem dla innych ludzi i zwierząt. Weganizm to sposób na życie, tak dobry, jak każda kolejna jazda na rowerze. Gdy czujesz wolność, niezależność i szczęście.

fot: Unsplash.com.

Tags:

Agnieszka

Aktywistka, magister sztuki, blogerka. W wolnych chwilach rozmyślam jak zmienić świat na lepszy, poszukując magii człowieczeństwa. Uwielbiam czytać książki i prowadzić działania na rzecz zwierząt.

%d bloggers like this: