Wywiad z Vegan Flava.

Jakiś czas temu pisałam o sztuce ulicy, która jest inna niż wszystkie. O zaangażowaniu, aktywizmie, a nawet prozwierzęcych sloganach. Grono artystów, którym nie jest obojętny los tej planety, się powiększa, a jednym z nich jest wyjątkowy Vegan Flava. Zadałam mu 10 pytań, na różne tematy. Sprawdźcie sami.(wybaczcie mój angielski).

1. Jaka jest historia twojego pseudonimu artystycznego? Czy jesteś weganinem?

Tak, na weganizm przeszedłem w 1998 roku, gdy jeden z przyjaciół dał mi ulotki do przeczytania. Zacząłem również podpisywać się Vegan, a potem dodałem Flava (aromat) do tego. Chciałem, aby moja nazwa wyrażała coś odległego od norm społecznych (wegański aromat)  i gdybym nadal robił tylko tagi (podpisy), to nadal wyrażałoby taką treść.

2. Jak zaczęła się twoja podróż malowaniem. Wiem, że skończyłeś szkołę artystyczną. Czy nie rozważałeś zostania sławnym malarzem, czy ilustratorem?

Rysowałem i malowałem całe swoje życie, w 1989 roku odkryłem graffiti, gdy bliski przyjaciel pokazał mi książki takie jak Spraycan art i Subway art. Zaczęliśmy bombardowanie sprayem, mój pierwszy wrzut powstał w 1992 roku. O szkole artystycznej pierwszy raz usłyszałem w wieku lat 13. Moi rodzice przybyli do Szwecji w 1970 roku,  jako siła robocza z Finlandii, by pracować w miejscowej fabryce w Trollhättan.

image-10

Vegan Flava collaboration with the artist Plotbot KEN, Berlin

Zdecydowałem wtedy, że szkoła artystyczna to jedyna szansa na ucieczkę od jedynej przyszłość, o której wiedziałem cokolwiek. Wszyscy moi przyjaciele udali się do pracy w przemyśle samochodowym i do firm konstrukcyjnych a ja tylko czekałem, aż mnie w to wciągną. Też byłem na rozmowie w sprawie pracy w fabryce samochodowej i czekałem na odpowiedź od nich. W tajemnicy aplikowałem do szkół artystycznych, do jednej się dostałem.
Myśl o zostaniu sławnym malarzem czy ilustratorem nigdy nie przyszła mi do głowy. Uciekłem ze swojego miasta, zacząłem coś nowego w poszukiwaniu czegoś, co już znałem, a drogą tą było malowanie.

3. Opowiedz mi, czym dla Ciebie jest Direct Action Painting?

W szkole artystycznej byłem zafascynowany wieloma rzeczami, połowa mnie badała artystyczne zakątki, a druga połowa wkręciła się w działalność polityczną.

Nie byłem już konwencjonalnym graficiarzem, ani nie czułem się artystą. 
Byłem wizualnym aktywistą i przemycałem swoje myśli bezpośrednio na ściany Sztokholmu. Tak powstało coś, co nazywam Direct Action Painting. To coś, z czym mogłem pracować jako niezależną platformą kreatywności oraz nowych pomysłów, droga do wyrażania myśli, na temat społeczeństwa w przeciwieństwie do ram świata sztuki.

image-1

Vegan Flava- A million years lost in a moment. Trollhättan, Sweden

4. Dlaczego czaszki oraz szkielety są głównym motywem Twoich prac?

Chciałem dotrzeć do każdego, kimkolwiek jest, skądkolwiek pochodzi. By to, osiągnąć pozbyłem się warstw tożsamości i dotarłem do samych  kości.

5.Wydaje mi się, że dorastaliśmy w podobnych czasach, ale w innych krajach. Pamiętam ruch Straight Edge, wszyscy moi przyjaciele chcieli mieć wytatuowane 3 ixy, by pokazać światu swoją odmienność, swój inny sposób życia. Czy długo podążałeś za tym ruchem? Czy to był Twój pierwszy kontakt z weganizmem, czy wegetarianizmem?

Tak, to samo działo się z moimi przyjaciółmi. Szwedzki ruch Straight Edge rozrastał się szybko wśród młodzieży lat 90. Miałem tyle szczęścia, mieszkając tylko 25 minut drogi od kawiarni Eloge w Vänersborgu, która stała się jedną z dwóch najlepszych scen muzyki hardcorowej w Szwecji, to miejsce legenda. W latach 90 widziałem wszystkie duże zespoły grające właśnie tu, Sick of it all, Ignite, Strife, Snapcase, Refused, Abhinanda, Final Exit, Turmoil, 108, H2O oraz wszystkie lokalne zespoły. Gdy Earth Crisis grało Firestorm w 1995 roku, było to po prostu niewiarygodne. Wielu z nas znało się nawzajem ze środowiska skate’owego i zaczęło samemu grać muzykę hardcore. Szwedzka scena hardcorowa była bardzo polityczna, a prawa zwierząt były nadrzędne, zmieniło to rodzaj jedzenia serwowanego w szkołach, szefowie kuchni nie mieli pojęcia o naturalnym jedzeniu wyrastającym z ziemi. Dietetycy byli częścią przemysłu mięsnego. Młode dzieci w szkołach uczyły dorosłych o tym, co jest składnikiem naszego pożywienia i co jest nie tak z naszą kulturą. Bezpośrednie działania stały się sprawą wspólną z ratowaniem zwierząt i ich wyzwoleniem. Wraz z niektórymi znajomymi założyliśmy pierwszą hardcorową kapelę Label. Jak każdy dzieciak, punkowiec robiliśmy własne szablonowe plakaty i potajemnie używaliśmy szkolnych kserokopiarek, by potem setki ich rozwiesić na mieście. Na weganizm przeszedłem w roku 1998, zaraz po moich najaktywniejszych latach grania na gitarze w zespole. Tak, ruch Straight Edge oraz muzyka Hardcore poruszyły tematy związane z prawami zwierząt. To skonfrontowało wszystko, totalnie wywróciło moje życie do góry nogami i zszokowało mnie. To była najlepsza pobudka w moim życiu.

image-7

Vegan Flava-They fall quietly. Stockholm, Sweden

6. Myślisz, że Street art może zmienić coś w sposobie myślenia? Mam na myśli, co jeszcze moglibyśmy zrobić, by skupić uwagę na światowych problemach, takich jak globalne ocieplenie i tym podobne?

Po pierwsze uważam, że graffiti czy sztuka uliczna nie może przyczynić się do tego bardziej niż cokolwiek innego. Możesz znaleźć sposoby, by spowodować zmiany, cokolwiek robisz. Jak już wspomniałem, to młodzież w Szwecji wystawiła sytuacje zwierząt w naszej kulturze na światło dzienne. Jakkolwiek konsumpcja mięsa na osobę wzrasta, to samo dzieje się z wegańskim jedzeniem. Nigdy wcześniej nie było tak łatwo być weganinem. Ci młodzi użyli muzyki hardcorowej i punkowej jako swojej jednoczącej platformy.

Istnieje wielu artystów wyrażających społeczne zmagania (problemy). Pracują w różnorodnych mediach i na wielu platformach, przeróżnymi stylami.

Ich instrumenty zwracają uwagę wszędzie, w słuchawkach, podczas naszych obowiązków codziennych. Przekaz wokalisty przepływa falami dźwiękowymi przez głośniki. Myśli wypowiadane przez poetę ze sceny czy czytane ze stron, podczas gdy Ty siedzisz w metrze, czy w samochodzie w drodze do pracy. Zadziwiony przez linię uderzenia wymalowaną na dachu. Mural zaskakuje, gdy skręcisz w zaułek, w którym jeszcze nigdy nie byłeś. Spostrzegamy dawne rozterki w muzeach, w książkach historycznych i rozumiemy, że niektóre z nich nadal istnieją. Artysta muralów i graficiarz zmieniają percepcję postrzegania miast dookoła świata. Artyści każdego rodzaju przekraczają granicę, współpracują, zaprzyjaźniają się, skaczą na głęboką wodę i łamią ramy czasowe non stop. Artyści w każdym kraju walczą o normy społeczeństwa, w którym przyszło im żyć.

image-9

Vegan Flava- Work in progress with A walk on weak ice. Lake Mälaren, Sweden

image-5

Vegan Flava- A walk on weak ice. Lake Mälaren, Sweden

Zmieniamy wygląd naszych miast na całym świecie, dźwięk tego, co słyszymy i docelową przestrzeń mózgu dla tego, co czytamy. Mamy wpływ na to, co oglądamy i co widzimy. Walka z zanieczyszczeniem środowiska przez kulturę konsumencką. Przede wszystkim nasze prace przemawiają bezpośrednio do ludzi i rzadko do mocy jednego z procenta. Jeżeli chcesz dotrzeć do władzy, musisz zapukać bezpośrednio do jej drzwi. A jeżeli chcesz mieć wpływ na wielkie korporacje, musisz wsadzić kij pomiędzy tryby ich kół. Żaden obraz nie może tego zmienić, biznes toczy się dalej. Poszukując słuchaczy, znajdziesz ich wśród ludzi walczących o prawa, o to, co istotne,  zmagających się z wszelkiego rodzaju artystycznymi ekspresjami i to od zawsze było częścią ludzkiej ekspresji.

7.Gdy patrzysz na całe okrucieństwo tego świata, wykorzystywanie zwierząt, nie jesteś wkurzony, że nadal jest potrzeba pokazywania ludziom co, jest właściwe, a co nie?

image-2

Vegan Flava-Collaboration painting with Plotbot KEN. Berlin

Jest tyle rzeczy, na które jestem wkurzony każdego dnia w tygodniu. Walka o coś lepszego jest częścią bycia człowiekiem.Tylu ludzi poświeciło swoje życie, ryzykując wszystko, by było lepiej. Wszystko jest w stałym ruchu i zmienia się non stop. Niektóre rzeczy są gorsze, a inne stają się lepsze, pokolenie umiera i rodzi się nowe. Ludzie zamieniają planetarną biomasę w ludzką masę ciała.

 

8.Czy masz jakiś odzew na swoją sztukę. Mam na myśli, czy posiadasz jakichś fanów, hejterów. Czy udało Ci się zmienić czyjś sposób myślenia. (czy ktoś podzielił się z tobą myślami, w jaki sposób Twoja sztuka wpłynęła na jego umysł)?

 

image-8

Vegan Flava- Cut in silence, but their reply will be a storm. Fuengirola, Spain

Jestem szczęśliwy z reakcji i odbioru, jaki otrzymuję. 
Reakcje są różne. Niektórzy to, uwielbiają inni nienawidzą, są tacy co, zatrzymują się i myślą godzinami w ciszy i tacy co rozchodzą się po dwóch sekundach. Po trzykrotnej konfrontacji z policją w Lizbonie musiałem opuścić ścianę w ciągu drugiego dnia malowania. Znalazłem nową miejscówkę i zacząłem od nowa. Każdego dnia musiałem obejść „wartownika” dookoła. Nagle pojawił się ten, bezdomny człowiek za mną. Trzeciego dnia podszedł, wkurzony krzycząc, że moje prace są obrazami diabła i że nie wierzę w boga, jestem cholernie dziwnym człowiekiem malującym w deszczu, od wielu dni. Odpowiedziałem trzy razy, że to są drzewa, że maluję drzewa i chciałbym skończyć obraz, obiecałem nie wracać następnego dnia. Gdy słońce zaszło, czaił się w krzakach. Bałem się, że dźgnie mnie nożem albo zrobi coś innego, ale nadal malowałem, dopóki nie skończyłem. Ciężko jest przewidzieć konsekwencje malarstwa. Który reporter wie na pewno jaki efekt przyniesie jego artykuł? Moje obrazy są moimi wizualnymi artykułami na stronach z betonu, moimi obrazowym dźwiękiem ciszy i zakłócania bierności.

9. Czy myślisz, że wykorzystywanie zwierząt w sztuce to dobry pomysł? Pamiętam jak, Banksy pomalował słonia (Tai) sprejem, nie ważne, jaka była idea, myślę, że było to krzywdzące, co o tym myślisz?

Wykorzystywanie zwierząt w sztuce, w żadnym stopniu nie jest dobre. Problemem nie było to, co zrobił Banksy, należy zadać sobie pytanie, dlaczego w środku miasta Los Angeles pojawił się słoń?

10. Gdybyś miał jedno życzenie, które mogłoby się spełni co by to było?

Życzyłbym sobie, aby nie było potrzeby posiadania życzeń.

image-6

Vegan Flava- A collapsing building. Stockholm, Sweden

Thank you! Vegan Flava i ja dziękuje także.

To niesamowite móc usłyszeć historię z zupełnie innego świata, historię, która ma na celu dokładnie to, o co staram się walczyć tutaj. W Polsce, w kraju, w którym prawa zwierząt wydają się być na samym końcu, a graffiti im poświęcone, żyje jeszcze w podziemiu. Te same lata, te same myśli a krajobraz dookoła zupełnie inny.

All photos are Vegan Flava Copyrights. You can see more here: Vegan Flava.

 

 

Tags:

Agnieszka

W wolnych chwilach rozmyślam jak zmienić świat na lepszy, poszukując magii człowieczeństwa. Uwielbiam czytać książki i prowadzić działania na rzecz zwierząt. Nie potrafię zupełnie pisać o sobie, wolę o innych.

%d bloggers like this: