Jak umrzeć dobrze?

Właściwie to jak zostać dobrze pochowanym? Ilu z was się zastanawiało, co się stanie po śmierci z waszym ciałem?

Pewnie to nie istotne, bo i tak będziemy już martwi, co jeśli możemy wybrać ekologiczny pochówek?

Osobiście myślałam o spaleniu, nie wiedziałam, że istnieją jakieś ekologiczne alternatywy. Co się dzieje z naszymi ciałami po śmierci, chyba ma jakieś znaczenie dla środowiska?

Promesja

W odróżnieniu od kremacji, która pochłania bardzo dużo energii, emitując jednocześnie spore ilości dwutlenku węgla do atmosfery, jest bardzo ekologiczna. Proces promesji polega na ochładzaniu ciała ciekłym azotem do -196 stopni. Poddawanie go wibracjom, czego następstwem jest rozpad na drobne kawałki. Kolejny etap, to oczyszczanie z metali ciężkich i innych szkodliwych substancji. Tak oczyszczony proszek, czyli jakieś 30% pierwotnej wagi naszego ciała umieszczany jest w biodegradowalnej trumnie. Po paru miesiącach szczątki zamieniają się w kompost, stając się nawozem dla nowego życia, drzew, krzewów.

Resomacja.

Na razie legalne tylko w kilku stanach USA. Polega na umieszczeniu jedwabnej torby z ciałem w resomatorze. Następnie w wyniku alkalicznej hydrolizy ciało rozkładane jest na składniki chemiczne i proch. Proces ten podobnie jak kremacja trwa około 3 godzin. Rezultatem jest zielono- brązowy płyn oraz garstka białego proszku, pozostałości po kościach.

W Polsce oczywiście taki sposób pochówku nie został przewidziany w żadnej ustawie, w tej chwili mamy 3 opcje.

  • pogrzebanie zwłok na cmentarzu
  • zatopienie zwłok w morzu
  • skremowanie i pochowanie na cmentarzu.

Ciekawe, co zrobią urzędnicy, jak zacznie brakować nam miejsc pod cmentarze? Wytną kolejne hektary lasów, tylko po to, by zwiększyć ilość wydzielanego metanu z pochowanych ciał?

Ovo

Biodegradowalna urna z Polskiego podwórka. Część górną, ceramiczną urny możemy zostawić w domu (dla mnie super). Część dolną zakopujemy w ziemi, gdzie podlega naturalnemu rozkładowi.

OVO to urna na prochy, która jest odpowiedzią na zmieniające się podejście do kwestii pochówku i pamięci o zmarłym. Pozwala połączyć ekologiczny pochówek z tradycyjną formą upamiętnienia zmarłego. Składa się z 3 części: ŻYCIE – pojemnik na prochy zrobiony z ekologicznego, biodegradowalnego materiału; ŚWIATŁO – ceramiczny, półkolisty świecznik; PAMIĘĆ – ceramiczny, półkolisty pomnik z pamiątkową inskrypcją. Dizeno Creative.

ekologiczny pochówek

http://www.dizeno.pl/

Zostań drzewem.

Może chociaż po śmierci uda mi się mieć coś wspólnego z lasem albo chociaż pojedynczym drzewem. To chyba jeden z piękniejszych projektów na wspominanie bliskich po śmierci. Możemy patrzeć co roku, jak się rozwija, rośnie, liście odbijają słońce. Drzewo może dać schronienie ptakom, a przede wszystkim jest czymś, co żyje i doskonale to pokazuje.

Takich projektów powstało już wiele, jednym z nich jest projekt Margaux Ruyant ze szkoły designu w Indiach.

ekologiczny pochówek

Margaux Ruyant, POETREE

Projekt ten pozwala nam przejść parę etapów żałoby. W pierwszym procesie umieszczamy prochy ukochanej osoby w urnie, przysypując je ziemią. Możemy w tym momencie zasadzić drzewo, mieć je w domu. Gdy drzewo urośnie do odpowiednich rozmiarów, możemy przenieść urnę do parku lub miejsca przeznaczonego na ekologiczny pochówek. Dół urny  ulega rozkładowi. Na powierzchni pozostaje ceramiczny element z danymi osoby oraz dojrzewające drzewo, żywa pamięć o zmarłych.

Większość tych pomysłów wygląda dość futurystycznie. Uwierzcie mi to dopiero początek, bo oprócz naturalnych sposobów możemy także stać się diamentem, płytą winylową, czy częścią rafy koralowej. Można z nas zrobić nawet igłę do gramofonu. Czy to nie lepsze niż bycie smutnym kawałkiem rozkładającego się ciała na cmentarzu pełnym obcych nam ludzi?

No dobra, ale co jeżeli nie stać nas psychicznie ani finansowo na takie luksusy? Możemy poddać się kremacji lub chociaż użyć ekologicznej trumny ze skrobi kukurydzianej, wikliny, bambusa, czy przetworzonych łupin migdałowych.

W ofercie polskiej dostępne już są trumny wiklinowe oraz kartonowe, ulegające naturalnemu rozkładowi. Żaden metal czy plastik nie zejdzie z nami pod ziemię.

Na koniec najbardziej creepy ciekawostka. W Indonezyjskich lasach, chowa się zmarłe dzieci w pniach drzew. Więcej poczytacie tu.

 

Linki do zgłębiania wiedzy na temat ekologicznych pochówków:

Promesja:proces, tu.

Resomacja, upłynnianie ciała, tu.

Ovo- tu.

POETREE- bądź drzewem, tu.

6 ekologicznych opcji na pochówek, czyli jak stać się płytą winylową, tu.

Capsula Mundi: tu.

 

Tags:

Agnieszka

Aktywistka, magister sztuki, blogerka. W wolnych chwilach rozmyślam jak zmienić świat na lepszy, poszukując magii człowieczeństwa. Uwielbiam czytać książki i prowadzić działania na rzecz zwierząt.

  • Paulie Blade

    Podoba mi się halloweenowa posępność tego wpisu 😉

%d bloggers like this: