Chów klatkowy, czy wolny wybieg? Jakie jajko bym zjadła?

  • Home
  • Zwierzęta
  • Chów klatkowy, czy wolny wybieg? Jakie jajko bym zjadła?

Bardzo długo zbierałam się do tego wpisu, zaraz dowiecie się dlaczego był dla mnie niewygodny.

Lubiłam jajko, jajecznicę, jajko na miękko uwielbiałam. Jedyne jajko, jakie bym zjadła dziś, to pochodzące od swojej kury, której mogłabym dać w zamian wszystko, czego zapragnie. Nie mogłabym zjeść jajka z hodowli klatkowej, z wolnego wybiegu też nie. Dlaczego?

W ciągu ostatnich dwóch lat wiele organizacji zajmujących się dobrostanem zwierząt uzyskało pisemne zobowiązania od firm, restauracji, sieci sklepów, do wycofania jaj z chowu klatkowego ze swojego łańcucha dostaw, co powinno przyczynić się do wzrostu zaopatrzenia w jaja z wolnego wybiegu z 13 procent do 70 (według Open Philantrophy) po pełnym wdrożeniu założeń kampanii, jak to zmieni życie zwierząt?

Kiedy kura cierpi?

Podczas świąt wielkanocnych, temat jaj i dobrostanu zwierząt jest poruszany przez kolejne media, pojawiają się różne informacje, czasami nieprawdziwe, czasami nie do końca sprawdzone. Oglądając to wszystko, człowiek może czuć się zagubiony i koniec końców wybierze pewnie takie jaja, które będą dostępne w sklepie, bez względu na to, skąd pochodzą i jak żyło się kurom, które je zniosły.

Open Philanthropy project, grupa, która wspiera działania organizacji prozwierzęcych między innymi projekt wycofywania jaj trójek z użytku, poddała pod dyskusję dwa rodzaje chowu, uwzględniając warunki zwierząt, ale uwaga, warto rozróżnić w tej sprawie, co oznacza dobrostan i cierpienie zwierząt, bo niestety najczęściej, dopóki zwierze nie krwawi, nie jest uznawane za cierpiące, zabierając im możliwość spełniania naturalnych potrzeb i zachowań, już sprawiamy im ból i  taką kategorią powinniśmy się posługiwać. Dodatkowo biorąc pod uwagę zdolności do nawiązywania przyjaźni przez kury, oraz zdolność odczuwania emocji swoich towarzyszek, narażamy te zwierzęta na okropne cierpienie, każdego dnia w hodowli przemysłowej. Więcej w raporcie JOTZ, poniżej.

Chów wolierowy nie do końca tak bez klatek

Chów wolierowy ( prawdopodobnie większość Amerykańskich producentów przejdzie na taki zamiast systemu klatkowego): pozwala kurom na wykonywanie  zwykłych czynności jak chodzenie czy przeciąganie się, składanie jaj w budkach lęgowych i wysiadywanie ich w nocy. Rozmowy organizacji Open Philantrophy z naukowcami zajmującymi się dobrostanem zwierząt potwierdziły, że zachowania te, są ważne dla dobrobytu kur. Eksperymenty wykazały też, że kury są w stanie poświecić wiele, by mieć możliwość wykonywania tych wszystkich zadań, jednak badania te są jeszcze dość ubogie.

Zakłada się jednak, że po przejściu na system bezklatkowy (wolierowy), pojawi się tak zwany koszt przejściowy, którego wynikiem będzie zwiększona śmiertelność kur w wyniku chorób i urazów.

Wynika to z zatłoczenia pomieszczenia, na którym przetrzymywane są kury, nieprzycinania im dziobów, urazów wywołanych walką ptaków (w chowie klatkowym, kury nie mają za bardzo szans się pogryźć, ich dzioby są bez znieczulenia przycinane, ich ciała są tak stłoczone w klatce, że nie mają szans się odwrócić, jednak nadal zdarzają się przypadki kanibalizmu).

Naukowcy stwierdzili, że w systemie bezklatkowym ciężej będzie zadbać o dobre warunki dla kur, biorąc pod uwagę wyżej wymienione aspekty.

 

Kura w naturalnych warunkach spędza 61% swojego czasu na przeczesywaniu terenu i poszukiwaniu jedzenia. Grzebanie w ziemi, dziobanie i testowanie otoczenia jest ich głównym zajęciem. Nawet wtedy, gdy kurze zapewni się pokarm oraz wszystkie odpowiednie składniki odżywcze, nadal będzie ona zainteresowana szukaniem pożywienia, niekoniecznie w celu jego spożycia. Dla zachowania poprawnej kondycji—zarówno zycznej, jak i psychicznej—wymagane są warunki umożliwiające praktykowanie wszystkich tych zachowań.

Raport Jak One To Znoszą Otwarte Klatki

Większa śmiertelność kur poza klatkami?

Śmiertelność kur na pewno nie będzie opłacalna dla rolników, którzy będą musieli obniżyć jej poziom, a co za tym idzie zwiększyć dobrobyt kur. Jak wiadomo wysoka śmiertelność, to mała wydajność i mało jaj. Nie ma jednak pewności, jak daleko pójdzie dbanie o dobrobyt kur w takich hodowlach i jak długo to potrwa. Być może hodowla kur w zamknięciu kiedyś okaże się zupełnie nieopłacalna, gdy ludzie zaczną zwracać uwagę na ich sposób chowu i dobrobyt? Moje marzenie.

Według Open Philantrophy śmiertelność kur w obu systemach chowu w przyszłości będzie podobna, ale nie ma jeszcze długotrwałych i konkretnych badań, ani literatury, która mogłaby rozstrzygnąć moralny ciężar tych zmian uwzgledniając behawior, nowe choroby, czy uszczerbek na zdrowiu kur.

Naukowcy zajmujący się dobrostanem zwierząt w Wielkiej Brytanii oraz w Kanadzie uznali, że życie kur w systemie bezklatkowym jest znacznie lepsze, biorąc pod uwagę wspominane aspekty, podczas gdy naukowcy z USA kierują się kryterium dobrostanu’’ widzianego przez pryzmat biznesu, który stawia ponad wszystko wyniki produkcji niż subiektywne samopoczucie kur.

KURA PTAK POSPOLITY. ŻYCIE I ŚMIERĆ NA MARNE

Przeczytaj!

 

Czy to wszystko jest etyczne?

Rozważając oba systemy chowu, należałoby zadać sobie pytanie, czy etyczne jest zamykanie kogokolwiek w klatce, nawet jeżeli służyłoby to zapewnieniu lepszych warunków’’ w tym przypadku mniejszej śmiertelności. Czy etyczne jest eksploatowanie tych ptaków do granic możliwości? Odpowiedź dla mnie jest jednoznaczna.

Opisałam dwa mocno dyskutowane rodzaje chowu kur w USA oraz Wielkiej Brytanii, chów wolierowy zaczyna być mocno popularny na całym świecie i większość ludzi widzi w nim dużo dobra, według mnie, nadal nie pozwala on kurom na zaspokajanie swoich potrzeb, co wiąże się z ich cierpieniem. Nie znam dokładnych badań na temat wolnego wybiegu w Polsce, ale jak ktoś hoduje w ten sposób od 9000 – 100000 tyś kur, to gdzie tu wolność? Gdzie możliwość przeciągania się, grzebania w piasku, kąpieli? Jaki to dobrostan?

 

Do utrzymania należytej czystości niezbędne są również tzw. kąpiele piaskowe. Polegają one na tarzaniu się i przewracaniu w ziemi. Dzięki tym ruchom kura pozbywa się pasożytów ze skóry i piór, usuwa martwą skórę oraz substancje, które mogą ją podrażnić. Dodatkowo taki zabieg zapobiega nagromadzeniu się zbyt dużej ilości woskowatego tłuszczu rozprowadzanego podczas gładzenia. Utrzymanie czystości za pomocą piasku jest bardzo ważne dla kur. Badania wykazały, że są one gotowe podjąć duży wysiłek, by móc zażyć takich kąpieli.

Raport Jak One To Znoszą. Otwarte Klatki

Polecam raport na temat życia kur w Polsce: znajdziecie go tu: https://jakonetoznosza.pl/raport-2016.pdf

Jakie jest zatem idealne rozwiązanie? Jakie jajka wybrać?

W tym momencie, mimo wszystko najlepiej wypadają jaja z wolnego wybiegu, mimo wielu zastrzeżeń. Uważam, że kampanie namawiające do porzucenia systemu klatkowego mają sens, bo choć odrobinę mogą zapewnić kurom możliwość rozprostowania kości, czy pogrzebania nogą w podłożu, a nie kracie. Choć odrobinę, która jest tak ważna dla samych kur, odmienimy ich życie. Czy to jednak wystarczy?

Dieta roślinna to jeden z najlepszych wyborów, mocno wierzę też, że jeżeli ludzkość się nie ogarnie szybko ze zmianą sposobu żywienia, to i tak z przyczyn ekologicznych na półki sklepowe wjedzie mięso wolne od cierpienia, czyli clean meat (wyprodukowane z komórki pobranej od zwierzęcia, w laboratorium)  i mimo wszystko jak na razie, po diecie roślinnej, jest to dla mnie drugie najbardziej rozsądne rozwiązanie, przynajmniej przy tej wiedzy jaką na ten temat posiadam. Więcej przeczytacie tu:http://www.memphismeats.com

Zostawmy kury w spokoju, te inteligentne ptaki, nie zasłużyły na życie w klatce, sprowadzone do roli maszyny, cierpią bez sensu każdego dnia. Masz swoje kury? Traktuj je z szacunkiem, pamiętaj, że to one robią coś dla Ciebie i warto byłoby się im odwdzięczyć.

Rys: Pani Krysia

polecam źródła: https://www.openphilanthropy.org/blog/new-report-welfare-differences-between-cage-and-cage-free-housing

https://www.openphilanthropy.org/focus/us-policy/farm-animal-welfare/how-will-hen-welfare-be-impacted-transition-cage-free-housing

Tags:

Agnieszka

W wolnych chwilach rozmyślam jak zmienić świat na lepszy, poszukując magii człowieczeństwa. Uwielbiam czytać książki i prowadzić działania na rzecz zwierząt. Nie potrafię zupełnie pisać o sobie, wolę o innych.

%d bloggers like this: