Alergia na mięso wywołana przez kleszcza?

Wielu z was pewnie już czytało wiadomości na temat dziwnej alergii wywoływanej przez małe, ale jakże okrutne kleszcze? Nie do końca brałam tę informację na poważnie.

Pamiętam czasy, gdy chodziłam na spacery z psem do lasu, czas gdy nie obawiałam się niczego, na pewno nie myślałam wtedy, że grozi mi jakieś niebezpieczeństwo. Dziś mogłabym je wyliczać.

Słaba zima, mordercze kleszcze atakują.

Z roku na rok telewizja, internet masowo atakuje nas wiadomościami na temat coraz częstszych przypadków boreliozy. Z tego powodu rzadziej jestem w lesie, właściwie to może raz w roku, w zimie. Albo nigdy.

Moja panika narodziła się w momencie, gdy źle wyjęty kleszcz pozostawił swoją głowę w moim ciele i drążył dalej. Tego dnia, znalazłam ich 6 na swoim ciele, w miejscach, które teoretycznie były mocno zasłonięte przed ich przypadkowym atakiem. Nie pomogło.

Na szczęście obeszło się bez choroby. Ślad w głowie pozostał do dziś, tak silny, że samo patrzenie na kleszcza powoduje dreszcze. Nie jestem w stanie znieść myśli, że to małe coś może żyć 2 lata bez pokarmu, jest odporne prawie na wszystko i tak usilnie dąży do celu. Mógłby być bohaterem wielu filmów Science fiction.

Może jednak się polubimy?

Jest jednak jedna rzecz, która spowodowała, że polubiłam te małe potwory. Jeden z ich amerykańskich kumpli, wywołuje alergię na mięso. Tak, to nie jest mit. Coraz częściej do szpitali zgłaszają się ludzie z wysypkami, obrzękiem kończyn, czy dróg oddechowych. Często stanowiących zagrożenie życia. Nagle zaczęło mnie wszytko swędzieć. Brr.

Nie ma co przesadzać, dla większości zwykłe ukąszenie nic nie znaczy, jednak co wrażliwszy układ odpornościowy tym większa alergia. Odkryto nawet nietolerancję na nabiał i żelatynę. Takie przypadki występują nie tylko w USA, odnotowano je także w Azji, Europie, Australii, Ameryce Południowej oraz Afryce.

Jak to się wszystko zaczyna?

Po ukąszeniu, do krwi dostaję się z toksynami pewien rodzaj cukru, (występuje on także u zwierząt hodowlanych) organizm zaczyna traktować go jako wroga, wytwarzając przeciwciała. Może wystąpić szok anafilaktyczny, na tyle ciężki, że prowadzący do śmierci.
Osoby ugryzione po raz pierwszy, przez ten gatunek kleszcza wiele miesięcy nie mogą spożywać mięsa, jeżeli jednak zostanie ugryziony raz kolejny, jego dieta musi zmienić się diametralnie, wykluczając mięso na zawsze.

Jak tu się teraz odnieść, czy ten kleszcz jest dobry, czy zły? Na pewno daje do myślenia. Nie zmienia faktu, iż ja do lasu wyjdę dopiero, jak wszystkie kleszcze zasną, razem z myśliwymi.

 

Zostawiam wam parę informacji na ten temat poniżej:

Mercy for animals: Meat allergy.

Nowa odmiana kleszczy: Geekweek

Moje alergie tu.

Cover photo: unsplash.com

Tags:

Agnieszka

Aktywistka, magister sztuki, blogerka. W wolnych chwilach rozmyślam jak zmienić świat na lepszy, poszukując magii człowieczeństwa. Uwielbiam czytać książki i prowadzić działania na rzecz zwierząt.

%d bloggers like this: